Nie pierwszy raz rzeźbię słonie.

Lubię te zwierzęta. Są bardzo towarzyskie i przywiązują się do siebie nawzajem jak też do ludzi. Oprócz ciekawej bryły ich wielkich ciał, ich piękno tkwi w ich uczuciowości. Zwierzęta te wyraźnie (dla nas ludzi) manifestują swoje nastroje.

Można śmiało powiedzieć, że mają bogatą mimikę :). W czasie gdy obserwowałem protoplastów tej rzeźby, matka słonica miała wielką ochotę się po psocić, a maleństwo raczej nie było skore do zabawy. Ta różnica nastrojów stwarzała komiczne sytuacje. I tak sobie myślę, że właśnie dla tego je 'uwieczniłem'.

rzezba slonica bawiaca sie z mlodym 004m

Na razie rzeźba jest 'surowa'. Czeka ją jeszcze woskowanie, które jeszcze bardziej wydobędzie piękno drewna, jego słojów, struktury. Ale to za chwilę. Teraz jest w trakcie konserwacji - aby żadne 'drewnojady' jej nie zjadły. Aby mogła kogoś cieszyć całe wieki.

Więcej rzeźb na www.designerofdreams.pl/portfolio